EmuParadise umarło. Przywitajcie EmuParadise!

  • Emuparadise umarło. Serwis czekają wielkie zmiany.

Jeśli jesteś fanem starych gier, retro komputerów i emulatorów to musiałeś choć raz słyszeć o EmuParadise. Istnieje duża szansa, że ROMy do twojego zNSESa, Snes9x lub Fusion pochodzą właśnie z EmuParadise. Każdy, kto szukał ISO do ePSXe lądował na EmuParadise. Te czasy właśnie się skończyły.

Stron oferujących ROMy jest na pęczki. Można ściągać luzem, albo całe sety: TOSEC, NoIntro, Goodsets. Większość tych stron jest do kitu, mają ograniczenia prędkości, ilości pobieranych ROMów w tej samej chwili, trzymają pliki na Rapidgatorach i innych tego typu usługach. Druga strona medalu to strony budowane przez fanów, które skupiają duże społeczności, a te dbają o siebie i o dostęp do retro gier. Starzy wyjadacze na pewno pamiętają SnesORamę, Retro Roms (na blogspocie), czy nieodżałowany tracker Underground Gamer. Te wszystkie strony skończyły w ten sam sposób: pod groźbą procesów i milionowych odszkodowań dla właścicieli praw autorskich zwijały żagle i składały broń. Wiele ze stron oferujących ROMy to także miejsca, gdzie społeczność miłośników retro dyskutuje o grach, wymienia poglądy, pomaga w uruchomianiu starego oprogramowania na nowym sprzęcie. Takim miejscem jest bez wątpienia EmuParadise.

Gra Robbo uruchomiona na emulatorze Altirra

Robbo, Atari

Strony tego typu nie mają teraz łatwo, głównie za sprawą Nintendo, które pilnie strzeże praw do wszystkich swoich gier. Do tego dochodzą reedycje starych tytułów, do których ktoś ciągle ma lub właśnie nabył prawa autorskie. Trudno się dziwić, że ktoś chroni swoją własność i źródło dochodów. To całe „Abandonware” nigdy nie było i nie będzie legalne. To, że ktoś porzuca produkt, nie oznacza automatycznie, że zrzeka się praw autorskich. Co kto robi ze swoją własnością, jego sprawa.

EmuParadise się zmienia. Od 18 lat EP przyciągało i zatrzymało wielu fanów retro, nie tylko dzięki dużej bazie ROMów. Forum EP to ogromne źródło wiedzy na temat emulacji i retro grania. Przez te 18 lat, EP musiało się zmagać z prawnikami, groźbami, wyłączaniem serwerów „z partyzanta” i kłopotami z domeną. EP to miejsce przesiąknięte nostalgią za młodością, która minęła i za grami, które „smakowały” lepiej niż dzisiejsze produkty z mrożonek. Nie możemy jednak zapomnieć, że za EP stoją ludzie, którzy mają rodziny i zobowiązania, a ROMy to delikatnie mówiąc śliski biznes. Jak pisze założyciel EP:

„It’s not worth it for us to risk potentially disastrous consequences. I cannot in good conscience risk the futures of our team members who have contributed to the site through the years. We run EmuParadise for the love of retro games and for you to be able to revisit those good times. Unfortunately, it’s not possible right now to do so in a way that makes everyone happy and keeps us out of trouble.”

I trudno mu się dziwić. Na przełomie wieków i w pierwszej dekadzie XXI wieku, nikt nie ruszał tego tematu. Jasne, pojawiały się głosy, że właściciele praw autorskich domagają się sprawiedliwości, ale to były sporadyczne przypadki i nie pamiętam spektakularnych zniknięć stron formatu EP. Oczywiście N zawsze sprawiało kłopoty, ale nie było to aż tak uciążliwe.

Gra Venom - Spider-Man - Separation Anxiety dla Nintendo Entertainment System uruchomiona na emulatorze Snes9x

Venom – Spider-Man – Separation Anxiety, SNES

Pierwszą, dużą „katastrofą” w świecie retro którą pamiętam, było zamknięcie Underground Gamer. To nie był tylko tracker, na forum UG rozwijało się dużo projektów skupionych wokół starych gier. Osieroceni retro gracze zaczęli rozglądać się za nową przystanią, część z nich zakotwiczyła na SnesORamie, inni dołączyli do PD. Problem w tym, że PD to miejsce dosyć specyficzne, panują tam zasady rodem z kompanii karnej, nie można pisać o pewnych rzeczach i klimat jest średni, ale jak się komuś podoba to znajdzie tam prawie wszystko, czego potrzebuje.

W pewnym momencie, pojawił się blog Retro Roms. To były czasy popularności Rapidshare i Megaupload. Blog nie zbudował znaczącej społeczności wokół siebie, ale stuff pojawiał się błyskawicznie. Wyszedł nowy TOSEC albo NoIntro? Zanim człowiek zdążył ściągnąć DAT i odpalić skaner, na Retro Roms były już gotowe sety. Upadek Retro Roms był ściśle związany z upadkiem Rapidshare i Megaupload. W jednej sekundzie przepadły terabajty danych i autor, podpisujący się swojsko brzmiącym „Diaboł”, zwinął interes. Były próby reaktywacji, zmieniała się ekipa, ale nic z tego nie wyszło. Blog jest dalej dostępny, ale nie się tam nie dzieje.

SnesORama zdołała skupić wokół siebie wielu retro graczy tworzących wcześniej społeczność UG. Forum rozrastało się błyskawicznie i w pewnym momencie wydawało się, że nic ich nie zatrzyma. Osobiście nie lubiłem SnesORamy, ale poznałem tam kilku interesujących ludzi. Po pewnym czasie, nagle i niespodziewanie, forum zniknęło z sieci. Nie pamiętam o co chodziło, ale można się domyślać. Za jakiś czas wrócili, ale nie udało się odbudować dawnej potęgi i w końcu forum SOR przestało istnieć definitywnie.

Gra Colorado, uruchomiona na emulatorze Amigi, WinUAE.

Colorado, Amiga

Podczas tych gwałtownych zmian na scenie retro, EmuParadise rosło w siłę i pewnego dnia okazało się, że wszyscy starzy znajomi już tam są. Wszystkie stare gry też. Chociaż konto na EP miałem od niepamiętnych czasów, dopiero upadek RR i SOR sprawił, że coraz więcej czasu spędzałem na EP. Od dzisiaj, z EP nie można pobierać ani ROMów, ani ISO. Jeśli taka jest cena zachowania strony i społeczności to osobiście nie mam nic przeciwko. Powiedzmy sobie szczerze, „hardkorowi” retro maniacy już od dawna mają piwnice wypchane grami pod sam sufit. Jeśli nie mają oryginalnych kartridży, dyskietek, płyt czy kaset to mają lokalny mirror EP 🙂 Właściciel EmuParadise zapowiada reboot i nowe oblicze strony. Informacje na temat zmian na EmuParadise są w tym miejscu. Pozostaje tylko podziękować całej ekipie za ich ciężką pracę i życzyć powodzenia przy nowej odsłonie EP!

By |2018-08-10T08:10:20+00:00Sierpień 9th, 2018|Categories: Retro Granie|0 Comments